Przed nami słoneczne (mam nadzieję) wrześniowe weekendy
i znakomita okazja, by wybrać się w rejs tramwajem wodnym "Wars" po Wiśle.
W każdą sobotę i niedzielę jest po sześć, półtoragodzinnych rejsów.
Pierwszy o 9.00, ostatni o 18.10.
Frekwencja rozmaita, uzależniona od pogody i godziny.
Na pokładzie mieści się 114 osób i bywa tłocznie, dlatego polecam wybrać się na godziny poranne lub w późne popołudnie.
Wtedy jest luźno.
Można z trasy podziwiać panoramę Starówki, warszawskie mosty, spojrzeć na Port Praski, przyjrzeć się brzegom Wisły.
Tramwaj wodny "Wars" należący do Żeglugi Stołecznej przybija na wysokości Podzamcza - tam gdzie znajdują się bary na wodzie - "Smażalnia story" i "River Cafe" .
Najpierw płynie do Cypla Czerniakowskiego, tam zawracamy.
Docieramy niemal pod Cytadelę.
Ponowny nawrót i kończymy w miejscu startu, na Podzamczu. Pozostaje liczyć, że regularne rejsy tej jednostki dadzą początek poważniejszej rekreacyjnej żegludze na Wiśle.
Rzeka jest urokliwa, a tak mało się wokół niej dzieje i mimo licznych zapowiedzi władz miasta, ciągle są to bardzo nieznaczne ruchy.
No cóż, póki co cieszmy się "Warsem".
Grzegorz Cielecki
zdjęcie: Grzegorz Cielecki